Witam forumowicze

Otworzyłem niedawno restaurację bistro, mam elastyczną ofertę, codziennie staramy się serwować nieco inne dania.
Jestem po kompleksowym remoncie lokalu który wynająłem. Kiedy robiłem remont i zamawiałem przykładowo okna czy parapety, pisałem do producentów czego dokładnie potrzebuję, wymiary, parametry. Prawie zawsze dostawałem jasne, sprecyzowane oferty zwrotne. Wiedziałem ile zapłacę i za co, co dostanę dostanę i kiedy, całkiem sprawnie to szło. Z producentami żywności w porównaniu do branży budowlanej to współpracuje się strasznie opornie, nie wiem z czego to wynika. Miałem ostatnio spore zapotrzebowanie na produkty mleczne. Napisałem do kilku producentów, czego dokładnie potrzebuję i oni w porównaniu do tego jak potraktowali mnie producenci z branży budowlanej, to totalnie czułem się olany. Albo nie odpisywali, albo odpisywali kilka zdań z których nic nie wynikało. Jak już wysyłali ofertę to jakąś ohydną ze-screen-owaną tabelkę z excela, bez zdjęć, tylko opis i cena. Może trochę przesadzam, ale irytuje mnie to, niepotrzebnie marnuję czas. Jak to jest u was, korzystacie z tych CMR-ów albo jakichś innych programów do ofertowania? Czy może działacie w excelu i mimo wszystko, wszystko sprawnie działa?