Witam,

Jestem początkującym serowarem, zrobiłem pierwsze 2 sery - wg przepisu na goudę - oba zrobiłem ciutkę modyfikując np. czas w solance - by mieć porównani . Nie prasowałem specjalną prasą tylko "domowymi wynalazkami obciążającymi - ale dość dużo wody zeszło" , tak samo jak nie parafinowałem lecz pokryłem je olejem lnianymi ( pierwsze raz po tygodniu leżakowania, drugi raz po dwóch tygodniach leżakowania) - ser leżakuje już 3 tydzień - a jest twardy jak kamień ... ( trzymam go w piwnicy temp ok 13C, wilgotności nie wiem ale nie jest to "jaskinia" )

Proszę o pomoc doświadczonych serowarów co może być przyczyną twardego sera? - zbyt niska wilgotność? brak pokrycia go woskiem? mleko sklepowe? zły proces produkcyjny?
Dodam, że ser w smaku przypomina poniekąd oscypek, jest tak twardy i kruchy - że najlepiej chyba będzie go utrzeć na tarce - ale ZJADLIWY ;D

Pozdrawiam, liczę na pomoc doświadczonych